Cześć!
Jestem Gaweł. Obok mnie stoi Loki, a to zdjęcie zrobiliśmy w sierpniu 2015 roku, gdzieś na drodze z Ustrzyk Górnych do Wołosatego.

Poznaliśmy się jako wolontariusze Pokojowego Patrolu (działającego przy Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy) podczas Przystanku Woodstock. Lubimy podróżować zarówno blisko, jak i daleko. Bez względu na to, czy jedziemy na drugi koniec miasta, czy jesteśmy sześć tysięcy kilometrów od domu, ważnym elementem naszych wypraw jest street food, który – bez krzty wstydu – uwielbiamy!

Oboje kochamy Bieszczady, dlatego staramy się do nich wracać tak często, jak tylko się da. Na co dzień mieszkamy na warszawskich Kabatach. Loki pracuje w biurze prasowym Fundacji WOŚP, ja jestem projektantem graficznym. Po kilku latach bycia razem zdecydowaliśmy się „doprawić” nasze wspólne życie, dodając do niego absolutnie odjechany byt w postaci psa o imieniu Rickon. Możemy śmiało powiedzieć, że od tego momentu już nic w naszym życiu nie jest takie samo. 😉

W bardzo wielu aspektach patrzymy na świat podobnie, ale w wielu kwestiach mamy odmienne zdanie. Chyba dzięki temu jest ciekawie. Mamy nadzieję, że sprawi to, że czytanie tego bloga będzie dla Was wszystkich interesujące.

Na tym blogu będziecie czytać zarówno wpisy Loki, jak i moje. Będzie tu sporo treści traktujących radości, problemów i rozwiązań, jakie znaleźliśmy, żeby to miejsce mogło powstać, ale na pewno będzie też sporo ogólnych przemyśleń o drodze, którą chcemy podążać, o Bieszczadach, miejscach i ludziach.

Jeśli spodoba Ci się to, o czym piszemy, albo jesteś ciekaw jak idą nam prace nad tworzeniem hostelu w Bieszczadach – dopisz się do newslettera i koniecznie „postaw kciuka” na naszym fanpage.

Pozdrawiamy!

Dobre pomysły warto mnożyć i szerzyć!Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Tumblr
Tumblr
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email
Print this page
Print